• O zaofiarowaniu się Jezusowi przez Maryję OKŁADKA m
  • Traktat o zaofiarowaniu się Jezusowi przez Maryję – książka – produkt2m
  • Traktat o zaofiarowaniu się Jezusowi przez Maryję – książka – produkt3m
  • Traktat o zaofiarowaniu się Jezusowi przez Maryję – książka – produkt4m
  • Traktat o zaofiarowaniu się Jezusowi przez Maryję – książka – produkt5m
  • Traktat o zaofiarowaniu się Jezusowi przez Maryję – książka – produkt1m

Traktat o zaofiarowaniu się Jezusowi przez Maryję (o prawdziwym nabożeństwie do NMP)

Książka
39,90 
Wyczyść

Opis

Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort – Traktat o zaofiarowaniu się Jezusowi przez Maryję (o prawdziwym nabożeństwie do NMP)

Chwała Jezusowi i Maryi Przenajświętszej!
O, gdyby tylko Maryja była znana tak, jak znać Ją uczy św. Ludwik Grignion de Montfort, nie byłoby oziębłości dla Jezusa i jakżeby żywsza była nasza wiara, jakże inne byłyby nasze Komunie Święte, jak nierównie łatwiej i prędzej stawalibyśmy się żywymi wizerunkami Pana naszego, Zbawcy i Odkupiciela, a Jej najdroższego i boskiego Syna!
Nabożeństwo, jakiego uczy Cię tu św. Ludwik Maria Grignion de Montfort, jest niczym innym, jak podarowaniem się Przenajświętszej Pannie – rozwiniętym w całej swojej „zbawczodawczej” pełni.
Czyżbyś się więc go nie chwycił całą duszą i całym sercem i nie starał jak najwięcej i innych dusz wiernych do tego skłonić? Do praktykowania tego nabożeństwa i jego szerzenia, niech Cię zachęcą te piękne słowa najznakomitszego pisarza kościelnego z Francji XIX w., biskupa Gaya:

„W Raju to, w Raju dopiero dowiesz się – co to jest mieć Maryję za swoją matkę, za królową, za panią i władczynię. Staraj się więc to przekonanie i tę w Niej ufność i w sobie samym, i w sercach swoich bliźnich utwierdzać, a bądź pewien, że jak nad tobą, tak i nad nimi spełni się ta wyrocznia świętych, że prawdziwy syn i wierny poddany Maryi nigdy nie zginie”

o. Frederick William Faber COr

Książka ta pomogła wielu osobom w zrozumieniu kim jest Maryja. Wiele wyjaśniła św. Janowi Pawłowi II, który w swoim świadectwie „Dar i Tajemnica” tak wspomina Traktat:

“Był taki moment, kiedy nawet poniekąd zakwestionowałem swoją pobożność maryjną uważając, że posiada ona w sposób przesadny pierwszeństwo przed nabożeństwem do samego Chrystusa. Muszę przyznać, że wówczas z pomocą przyszła mi książeczka św. Ludwika Marii Grignion de Montfort, nosząca tytuł: ,,Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny”. W książeczce tej znalazłem poniekąd gotową odpowiedź na moje pytania. Tak, Maryja nas przybliża do Chrystusa, prowadzi nas do Niego, ale pod warunkiem, że przeżyjemy Jej tajemnicę w Chrystusie. Traktat św. Ludwika Marii Grignion de Montfort może razić swoim stylem przesadnym i barokowym, ale sam rdzeń prawd teologicznych, które w tym traktacie się zawierają, jest bezcenny. Autor jest teologiem wielkiej klasy. Jego myśl mariologiczna zakorzeniona jest w tajemnicy trynitarnej oraz w prawdzie o wcieleniu Słowa Bożego.
Zrozumiałem wówczas, dlaczego Kościół trzy razy w ciągu dnia odmawia ,,Anioł Pański”, zrozumiałem też, jak bardzo kluczowe są słowa tej modlitwy: ,,Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi i poczęła z Ducha Świętego… Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego… A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas…”. Istotnie słowa kluczowe! Wyrażają one zasadniczą treść największego wydarzenia, jakie dokonało się w dziejach ludzkości.
Tu tłumaczy się pochodzenie owego Totus Tuus. Bierze ono początek właśnie od św. Ludwika Marii Grignion de Montfort. Jest właściwie skrótem pełniejszej formuły zawierzenia Matce Bożej, która brzmi: Totus Tuus ego sum et omnia mea Tua sunt. Accipio Te in mea omnia. Praebe mihi cor Tuum, Maria.”

św. Jan Paweł II

APPROBATUR
Varsaviae 4/16 Octobris 1893 anno, Judex Surrogates Canonicus Metropolitanus R. Filochowski, pro Secretario J. Podbielski.
Tyt. oryg.: Parfaite consécration à notre Seigneur Jésus-Christ par les mains de Marie.
Dzieło znane współcześnie pod tytułem: Traitéde la vraie dévotion à la Sainte Vierge, a po polsku: Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny.
Tekst wg: św. Ludwika Marii Grigniona de Montfort, O zaofiarowaniu się Jezusowi przez Maryję, przekł. o. Prokopa Kapucyna, wyd. 4 popr., (s.n.), Warszawa (ca.) 1893.
Dokonano niezbędnych korekt w zakresie ortografii, pisowni łącznej i rozłącznej, pisowni małą i wielką literą. Nieliczne wyrazy, obecnie nieużywane, uwspółcześniono.

KSIĄŻKA:
Książka klejona
Oprawa miękka – miła w dotyku dzięki okładzinie soft – touch
Wydanie I
Format 11,5 x 18 cm
Liczba stron – 236
ISBN 978-83-8366-014-1

 

Jeśli nie masz teraz pieniędzy, aby kupić książkę lub audiobook, a chcesz zgłębiać prezentowane treści, to prosimy o wiadomość
kontakt@najejglowie.pl

Informacje dodatkowe

Autor

św. Ludwik Grignion de Montfort

zachęta...

Filmy promujące książkę:

(w przygotowaniu)

fragment książki

posłuchaj fragment audiobooka

AUDIOBOOK:
Audiobook nagrywany jest na wysokiej klasy sprzęcie cyfrowym, a zrealizowany przez Twoich braci w wierze.
Posłuchaj czołówki i fragmentu jednego z rozdziałów:

(w przygotowaniu)

o autorze

Błogosławiony Ludwik Grignion, gorliwy misjonarz francuski, oraz autor licznych dzieł ascetycznych, urodził się w północnej Francji, w prowincji Bretanii, w miejscowości Montfort, dnia 31 stycznia 1673 r. Już w latach dziecięcych żywił wielką cześć dla Matki Najświętszej i od 5-go roku życia codziennie odmawiał różaniec, pobudzając swoich rówieśników do umiłowania Bogarodzicy. Nauki średnie odebrał Ludwik w kolegium jezuitów w Rennes, następnie odbył studia teologiczne w seminarium duchownym Św. Sulpicjusza w Paryżu, gdzie też w 1700 roku przyjął święcenia kapłańskie. Młody kapłan pracuje początkowo jako kapelan szpitalny w Poitiers, później w szpitalu mieszczącym 5600 obłąkanych w Paryżu. Bóg jednakże przeznacza go do innej pracy, pracy apostolskiej przeciw grasującej wówczas herezji Jansemizmu. Pod płaszczykiem bojaźliwej czci dla Boga i błędnie pojętego uszanowania dla rzeczy świętych, Jansemizm ostudzał celowo miłość Bożą w sercach, odciągał wiernych od przystępowania do Komunii Świętej, oziębiał nabożeństwo do Najświętszej Panny, a tak przez stopniową obojętność doprowadzał dusze do zupełnego od religii odstępstwa. Opatrzność wybrała św. Ludwika jako główne narzędzie w walce z tą niebezpieczną herezją.
Św. Ludwik należał do tych, którym, mówiąc po ludzku, nie wiodło się w życiu. W seminarium uważano go za przesadnego fanatyka, a skoro został kapłanem, ci sami, którzy go przeznaczali czy wzywali na misje, przerywali mu pracę w pełnym rozwoju. Takie „niepowodzenie” towarzyszyło mu przez całe życie. Kiedy zapragnął ciszy i schronił się do pustelni, wywoływano go z niej i kazano głosić kazania, kiedy znowu porywał słuchaczów wymową, nakazywano mu milczeć. Nie zraził się jednak w pracy swej apostolskiej, posługując się w niej tym samym sposobem, co przed wieki założyciel zakonu kaznodziejskiego — Różańcem Świętym. Lekcje brewiarza na dzień jego święta przeznaczone, mianują go „Największym po św. Dominiku apostołem Różańca“. Generał zakonu dał mu te same władze różańcowe, jakie dominikański zakon posiada. Prace misyjne rozpoczynał i kończył różańcem, odmawiał go codziennie ze słuchaczami, tak, iż zwyczaj ten przechował się dotąd w okolicach, gdzie apostołował. Różaniec duży, zawsze nosił u pasa i cieszył się, gdy dzieci wołały: „Ojciec z wielkim różańcem!“ Różaniec był mu natchnieniem do nowej metody „doskonałego“, jak mawiał, „nabożeństwa do Najświętszej Panny“, które polega „na zupełnym oddaniu siebie i spraw swoich przez ręce Matki Boskiej Chrystusowi Panu“. Różaniec uważał jako „obrączkę zaślubin z Maryją“, jako „kajdany Jej miłości“. A jeśli kajdany, to i niewola. Stąd nazwa, jaką dał temu nabożeństwu do Najświętszej Panny: „Niewolnictwo Matki Boskiej, święte niewolnictwo miłości”.
Już za życia Bóg wynagrodził go za taką miłość do Najświętszej Panny, obdarzając mocą cudotwórczą i duchowym oglądaniem Jezusa i Maryi. Założył dwa zgromadzenia zakonne: „Towarzystwo Maryi“, zgromadzenie kapłanów pracujących na polu misyjnym, oraz „Córki mądrości Bożej “, poświęcające się pielęgnowaniu chorych.
Życie pełne trudów zakończył zaledwie w 43 roku, dnia 28 kwietnia 1716. Wspaniała bazylika Saint Laurent-sur-Sevre kryje śmiertelne szczątki św. Ludwika. Na grobie jego jaśnieje napis: „Niezmordowany, spoczął dopiero w trumnie”. Papież Leon XIII. zaliczył w r. 1888 Ludwika w poczet błogosławionych, a czciciele Maryi oczekują z upragnieniem rychłej jego kanonizacji.
Spuścizna literacka po Świętym Ludwiku jest bardzo bogata. Pozostały po nim 4 tomy pism, obszerne objętością i jeszcze bogatsze treścią, gdyż zawierają one zdrowy zasiew nauki Bożej i wskazują prostą i pewną drogę doskonałości: „Przez Maryję do Jezusa”.
Pisma te są:
I. „O doskonałym nabożeństwie do Najświętszej Panny”, które istnieje w podwójnym polskim tłumaczeniu wydanym w Warszawie 1893 r. i w Poznaniu 1927 r.
II. „Różaniec Święty, cudowna tajemnica nawrócenia i zbawienia”.
III. „Rozmyślania o Przedwiecznej Mądrości.”
IV. Pisma pomniejsze, w których na pierwszym miejscu znajduje się: „Tajemnica Maryi“.
Wspomnieliśmy, że św. Ludwik był apostołem różańca, a tym samym złączony z zakonem kaznodziejskim, ale łączność ta jeszcze była bardziej ścisła. Zakon dominikański bowiem uważa go za swojego syna, gdyż dnia 10 listopada 1710 r. złożył śluby według Reguły III Zakonu. Jego nauka o życiu duchownym była wybitnie dominikańska. Przejawia się to w dziele o Różańcu, w którym idzie śladami bł. Alana de la Roche, niedostatecznie niestety cenionego mistyka maryjnego. W dziele zaś swoim „o Przedwiecznej Mądrości” opiera się na pismach Bł. Henryka Suzona.

Zobacz także